psgp.pl

prawdziwa strona gier planszowych

Time of Crisis

W trzecim wieku naszej ery po trwającym niemal 250 lat Pax Romana (pokoju rzymskim) nie ma śladu. Zasady rządzenia ustanowione jeszcze przez cesarza Oktawiana Augusta ponad dwa wieki wcześniej zapewniły Imperium rozwój i względny spokój – tak na granicach jak i wewnątrz. Porządek,…

Picket Duty: Kamikaze Attacks against U.S. Destroyers – Okinawa, 1945

W 1945 roku upadek Cesarstwa Japońskiego był już przesądzony, taktyka żabich skoków zaproponowana przez MacArthura okazała się skuteczna, a Amerykanie przejmowali kolejne archipelagi na Pacyfiku przybliżając się do Wysp Japońskich. Ostatnimi przyczółkami na drodze do celu były Iwo Jima i Okinawa….

A Few Acres of Snow

Nie ma wielu gier, do których wracałbym równie chętnie, jak do A Few Acres of Snow. W przeciągu minionych 7 lat od wydania, niczym targana morskimi falami bezbronna łupina orzecha tytuł ten przybliżał się do mnie, to znów oddalał, popadając niemal…

Planszowe cele 2018

PSGP dwa dni temu obchodziło swoje trzecie urodziny. Hip hip! Z okazji Nowego Roku chciałbym życzyć wszystkim Czytelnikom – a więc mamie, Jankowi i Jackowi… (to żart, moja mama nie wie o istnieniu tego bloga) – wszelkiego dobrodziejstwa jakie sobie…

Sesje

Pionek XXVIII

Wśród wszelkich imprez planszówkowych, na których dane mi było być, Pionek zawsze zajmował w mym sercu miejsce szczególne. Być może dlatego, że był “tym pierwszym”, który odwiedziłem. Być może dlatego, że wyjazd na Śląsk, choć wyprawą polarną nie jest, to…

Felietony Sesje

wrzesień 2017

I znów nastał ten czas, kiedy warto udowodnić, że blog, wydawałoby się równie żywy jak ptak dodo, kryje w sobie jeszcze wątłą iskierkę przetrwania. Ostatnimi czasy mieliśmy problem z regularnym pisaniem, ale podobnie jak w poprzednim sezonie, tak i teraz…

Capital – pattern city building

  W roku 1999 studio Maxis zaprojektowało grę komputerową Sim City 3000, którą pokochałem od pierwszego kliknięcia. Spędzałem całe godziny wyznaczając kolejne dzielnice mieszkaniowe, handlowe, zapraszając brudne gałęzie przemysłu, które miały załatać dziurę budżetową powstałą wskutek budowy monumentalnych budynków na miarę własnego, burmistrzowskiego…

Felietony

Przepraszam Cię Uwe!

Kiedy wiele lat temu sięgałem po Eurobiznes, Hamburgera, czy inne wykwintne gry mego dzieciństwa, nigdy nie myślałem o tym, że tytuły te muszą mieć przecież autora. Kogoś, kto wymyślił zasady i tchnął w nie odrobinę geniuszu. Na pudełkach nigdy się tym…

Felietony

Dlaczego gram sam i wcale nie jest mi smutno

Ktoś czytający tego bloga może odnieść wrażenie, że moje hobby ogranicza się do rozgrywek toczonych gdzieś w ukrytej jaskini na wyspie Samotności. Nie jest to cała prawda, ale faktycznie z powodu trudności w umówieniu się na granie z kolegami (tak, wiem, mogłem…