Autor: Grzesiek

Nasze oczekiwania w 2019

Kilka dni temu stworzyliśmy wpis podsumowujący rok 2018, pora w takim razie przedstawić tytuły, wobec których żywimy pewne oczekiwania w roku 2019. Nie wszystkie wymienione tytuły będą nowościami, które dopiero się pojawią, niektórzy mają całkiem mocne oczekiwania względem tytułów, które na rynku są już jakiś czas. Zaczynajmy.

Redakcyjne podsumowanie 2018

Hu hu ha! Zima nie przyszła, więc tym razem nie zdołała zaskoczyć nikogo. Temperatury jednak spadły na tyle, by przypomnieć, że wkrótce pożegnamy rok 2018 i jak w każdej końcówce każdego roku warto zrobić krótki rachunek sumienia i podsumować minione dwanaście miesięcy. Pisząca część redakcji (nie mylić z piśmienną) postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami z ostatniego czasu i przedstawić po trzy najlepsze gry, które udało się poznać w ciągu tego roku. Jak zawsze przy ograniczonej liczbie lokat, pojawił się szereg rozterek. Część naprawdę wspaniałych tytułów musiała ustąpić innym, które z jakiegoś powodu zasłużyły sobie bardziej na bycie wyróżnionymi. Niestety tak już jest, że nawet wybór najlepszej trójki spośród czterech bywa szalenie trudny. Zapraszam do poznania naszych typów.

Time of Crisis

W trzecim wieku naszej ery po trwającym niemal 250 lat Pax Romana (pokoju rzymskim) nie ma śladu. Zasady rządzenia ustanowione jeszcze przez cesarza Oktawiana Augusta ponad dwa wieki wcześniej zapewniły Imperium rozwój i względny spokój – tak na granicach jak i wewnątrz. Porządek, który miał trwać wiecznie właśnie zaczął kruszeć. Po śmierci cesarza Aleksandra Sewera w 235 roku Rzym pogrąża się w kryzysie politycznym i gospodarczym mającym trwać przez blisko 50 kolejnych lat. Rozciągnięte na wiele tysięcy kilometrów Imperium nie jest w stanie zapewnić legionów do ochrony na całej długości granic. Barbarzyńcy bez większych problemów przedzierają się przez limes i choć nie stanowią siły, która w tym czasie jest w stanie zagrozić istnieniu Cesarstwa, to jednak uprzykrzają życie jego mieszkańcom, powodują upadek handlu i wyludnienie rubieży. Potrzeba nowych legionów wymaga nałożenia kolejnych podatków, co nie pomaga w zyskaniu przychylności wewnątrz kraju i jak się okazuje nie jest w stanie pokryć wszystkich kosztów. Dochodzi zatem do zepsucia monety (denar z początku III wieku zawierał niemal 50% srebra, w połowie wieku zaledwie 5%) i wzrostu inflacji.

Picket Duty: Kamikaze Attacks against U.S. Destroyers – Okinawa, 1945

W 1945 roku upadek Cesarstwa Japońskiego był już przesądzony, taktyka żabich skoków zaproponowana przez MacArthura okazała się skuteczna, a Amerykanie przejmowali kolejne archipelagi na Pacyfiku przybliżając się do Wysp Japońskich. Ostatnimi przyczółkami na drodze do celu były Iwo Jima i Okinawa. Nie oznacza to, że Amerykanie mieli już z górki – wręcz przeciwnie – im bliżej wysp macierzystych, tym japoński opór był bardziej stanowczy i ciężkie walki rozgrywały się o każdy bunkier, każdą jaskinię czy jamę. Po zakończeniu krwawych bitew o ostatnie potrzebne bazy wypadowe pojawiła się niepokojąca myśl. Mianowicie dowództwo amerykańskie uznało, że skoro zdobycie dwóch stosunkowo niewielkich wysp doprowadziło do śmierci tysięcy żołnierzy, to atakowanie Wysp Japońskich zbierze żniwo wręcz niewyobrażalne. Myśl ta doprowadziła w krótkim czasie do wzmożonych nalotów dywanowych, a ostatecznie do użycia broni atomowej.

A Few Acres of Snow

Nie ma wielu gier, do których wracałbym równie chętnie, jak do A Few Acres of Snow. W przeciągu minionych 7 lat od wydania, niczym targana morskimi falami bezbronna łupina orzecha tytuł ten przybliżał się do mnie, to znów oddalał, popadając niemal w zapomnienie. Zawsze jednak myśl o nim nieśmiało tliła się gdzieś z tyłu głowy i co pewien czas powracała, rozpalając pragnienie powtórnego sięgnięcia. Do dziś jest to gra, w którą – obok Brassa – zagrałem najwięcej razy, i którą mimo upływu czasu bardzo cenię.