Wojna o Pierścień #1

Drużyna zorganizowana w Rivendell, siły Cienia rozprzestrzenione po całej północno-zachodniej części Śródziemia. Właśnie miały rozstrzygnąć się losy świata. Obrotu, jaki przybrały sprawy nie spodziewała się żadna ze stron.

Sauron chciał odzyskać Pierścień szybko i brutalnie, przeznaczając na to większość swoich zasobów. Pierwszy Nazgûl pojawił się już nad Rivendell, co było drastyczne w skutkach – Gandalf poświęcił życie za małego Hobbita zaraz po opuszczeniu elfickiego schronienia. Dalsza wyprawa stała pod znakiem zapytania, Cień nie odpuszczał intensywnego polowania, zarzucając mobilizację swoich wojsk. Wtedy wśród Przymierza pojawiła się iskra nadziei – czy jeśli cała uwaga Mrocznego Władcy skupiona jest na Pierścieniu, to czy uda się unieszkodliwić hordy orków i zagrozić przeciwnikowi militarnie?

Boromir oraz Gimli podjęli się zadania – dotarli do Bree, aby poinformować Północ o zagrożeniu, a także zaczęli werbować chętnych do walki. Północ i Elfy włączyły się wojny, a na swój pierwszy cel obrały Morię.

Dopiero ten śmiały ruch zmusił Saurona do zaniechania pościgu za Pierścieniem. Frodo pozostawał w ukryciu, wszystko miało się teraz rozegrać na polach bitew. W szale Władca Ciemności wysłał do kopalni na odsiecz wszystkie zastępy orków z Dol Guldur. W Orthanku uaktywnił się również Saruman, a Isengard zaczęły wypełniać Uruk-hai, zwracające wzrok w stronę Rohanu.

Gandalf Biały nie mógł pojawić się w lepszym momencie. Zawitał w Leśnym Królestwie Thranduila, żeby poprowadzić Elfy oraz część Ludzi Północy na Dol Guldur. Twierdza miała pozostać w rękach Przymierza już do końca wojny. Niestety zemsta sił Ciemności była kolosalna. Po kolei padły Helmowy Jar oraz Edoras. Uruk-hai parli naprzód, aż po mury obleganego właśnie Minas Tirith. Sauron ostatecznie zdecydował się wysłać swoje siły z Mordoru naprzeciw Gondorczykom.

Niestety było już za późno: Sauron nie zwerbował ludzi Wschodu, ani Południa, Czarnoksiężnik nie pojawił się na polu bitwy, pościg za Drużyną został zupełnie zaniechany, a Boromir i Gimli wyruszyli wraz z resztą Elfów i Ludzi Północy na słabo chronioną Górę Gundabad. Sauron próbował jeszcze sprytnych sztuczek, zsyłając w góry swoje jednostki oraz Upiory, lecz daremnie. Twierdza padła, Przymierze złamało Mrocznego Władcę. Wędrówka Froda i reszty Drużyny wyglądałaby teraz jak spacer po fajkowe ziele. Wolne Ludy odniosły zwycięstwo.